Student NEWS - nr 17 - okładka
W numerze m.in.
 
Humor dnia
Dzwoni jąkała do Stacji Sanepidu:
J: - Cz czy czy czy t t to St Staacja S S Sa Sane Sanepidu?
Głos w słuchawce: - Tak. Słucham?
J: - Ja ja chc chc chcia chciałem z zg zgł zgłosić, ż ż że na na m moj mojej u u ulicy le le leży zd zd zdechły k k k koń, l le leży już od od k k kilku d dni i st st stra strasznie ś śm śmie śmierdzi...
Głos: - A na jakiej ulicy Pan mieszka?
J: - Na na F F F...
G: - Floriańskiej?
J: - Nie, na F F ...
G: - Fiderkiewicza?
J: - Nie, na F.. F...
G: - A idź Pan w cholere...
Po godzinie ten sam jąkała dzwoni do Stacji Sanepidu:
J: - Cz cz cz czy t t to Sta Sta Stacja S S San San Sanep Sanepidu?
Głos: -To znowu Pan, słucham?
J: - Ja ja chc chcia chcialem
G: - Wiem konia zdechłego chciał Pan zgłosić, że na ulicy leży i śmierdzi, a na jakiej ulicy leży ten koń?
J: - Na F F F F..
G: - Floriańskiej?
J: - T Tak, j już g go p p prz prz przep przepchałem ...
.            

Ile kosztują studia?

Zastanawiacie się nad wyborem studiów. Coraz głośniej trąbi się o rosnącej przewadze szkół prywatnych nad publicznymi - lepsza kadra (często "podkradana" szkołom państwowym), lepsza administracja i organizacja, rozwinięte programy praktyk i stażów. Takie przyjemności jednak kosztują. Ile?

Za semestr magisterskich studiów dziennych w prestiżowej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie (pierwsze miejsce w rankingu "Wprost" niepaństwowych szkół zarządzania) płaci się, w zależności od wybranego kierunku, od 3000 do 4000 złotych. Do tego należy doliczyć, między innymi, wpisowe (400 złotych), opłaty za semestr praktyk (50% czesnego) i całą masę drobniejszych kwot - za nie zaliczone w terminie przedmioty, nie oddane prace bądź powtarzanie roku.
- Na szczęście, te ostatnie są raczej dla leniuchów, a Szkoła oferuje cały system ulg i zwolnień z czesnego - tłumaczy Ania, studentka III roku Finansów i Bankowości u Koźmińskiego. - Dochodzą jeszcze stypendia naukowe i socjalne. W sumie może odpaść połowa kosztów, jeśli ktoś się stara - dodaje.
Nie interesuje cię studiowanie zarządzania? Dużo przyjemniejsze i ciekawsze wydają ci się nauki społeczne i polityczne? Proszę bardzo - mieszczące się w Pałacu Kultury i Nauki Collegium Civitas, pod patronatem Polskiej Akademii Nauk, mogą być ofertą dla ciebie. Jak droga jest przejażdżka na szczyt kariery tą windą? Czesne za semestr - od 2500 do 4200 złotych (na II roku wzrasta o 10%), wpisowe - 600 złotych. Stypendia są, ale niełatwo wyciągnąć średnią 4,5 (pierwszy próg). - Collegium to droga i wymagająca uczelnia, ale nie zamieniłbym jej na żadną inną - przekonuje Paweł, student Stosunków Międzynarodowych.
Informatyka? Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych, uznana za przodującą uczelnię niepaństwową w tym zakresie, oferuje swoje usługi za, bagatela, 1080 złotych czesnego miesięcznie (plus wpisowe - 1000 złotych).
- Na szczęście rządzi tu dewiza: "Płacisz - wymagasz" - mówi Piotr z IV roku, specjalizacja Multimedia - szkoła ma rewelacyjnie wyposażone laboratoria komputerowe, ściąga wykładowców z najlepszych uczelni europejskich, organizuje seminaria i konferencje naukowe. Jest w czym przebierać.