Uczyć się i bawić
</head>
Rozmawiamy z
Eduardo Fiallo, dyrektorem Academii de la Lengua, jednej z najlepszych szkół językowych
w Warszawie, w której nie tylko wkuwa się słówka i formuły gramatyczne, ale
gotuje, tańczy, ogląda filmy, śpiewa...
Konieczna motywacja
Jest wiele takich
osób, które uczą się przez długi czas języka, ale nie dają rady. Mówią,
że nie mają czasu, albo zdolności, albo szkoła jest niedobra, albo lektor
działa na nerwy...
Tak, nie ta 'chemia',
to się zdarza, ale zacznijmy od początku. Po pierwsze, słuchacz musi przyjść
z własnej woli na zajęcia, musi mieć chęci - motywację do nauk...
Załóżmy, że ją
ma, bo potrzebuje nauczyć się szybko danego języka.
Najpierw wybiera szkołę.
Na rynku jest bardzo dużo ofert. Jeśli dana osoba miała już wcześniej
kontakt z językiem, to konieczny jest test i rozmowa kwalifikacyjna. Wiadomo,
ze obecnie studenci pracują i studiują, więc mogą mieć problemy z czasem.
Dlatego nasz test kwalifikacyjny można znaleźć na stronie internetowej
www.academiadelalengua.pl. Ten problem jest już rozwiązany.
Jak my to robimy...
Co dalej?
Dzwonimy do tej
osoby, aby ustalić termin rozmowy kwalifikacyjnej. Nie
mamy sztywnych terminów, więc można przyjść w każdej wolnej chwili.
Na zajęciach najpierw jest ciekawość, bo rozpoczyna się nauka języka, albo
po prostu nauka w nowej grupie, z nowym lektorem. Kładziemy bardzo duży nacisk
na dobrą atmosferę i odpowiednia motywację w grupie.
Jak to się robi?
Jeśli okaże się,
że dana osoba nie miała w ogóle do czynienia z językiem - jest w 100 proc.
początkująca, to w jej grupie nie może się znaleźć ani jedna osoba, która
by cokolwiek wiedziała.
To może wpędzać
w kompleksy.
Dokładnie, dlatego
tworzymy grupy dla 'fałszywych początkujących', czyli tych, którzy otarli się
już o język. Takie osoby muszą pisać test, nawet jeśli dostaną minimalną
liczbę punktów. Oddzielenie tych dwóch grup uczniów jest kluczowe...
Czy to konieczne?
Tak - pozostali 'dołują
się już na wstępie, bo widzą, że są nieco gorsi, a lepsi nudzą się
i szybko zniechęcają
do pracy. Mają złudzenie, ze wszystko przyjdzie im łatwo - czują się zbyt
pewnie i przestają chodzić na zajęcia.
Do tego trzeba mieć
wiele grup językowych...
Z tym nie mamy
problemów. Wszystko zależy od słuchacza. Jeśli się z tym nie zgodzi, to
zapraszamy go na zajęcia
indywidualne lub na bezpłatne konsultacje.
Co gdy różnice
zaznaczą się w trakcie kursu?
Zwykle pojawią się
problemy z czasem, bo sesja, studia, praca i kurs języka nie zawsze dadzą się
pogodzić. Kiedy ktoś dwa razy nie pojawi się na zajęciach, dzwonimy do
niego. Pytamy co słychać i informujemy, co działo się na opuszczonych zajęciach.
Jeśli były używane jakieś materiały: teksty, audycja, przesyłamy mu je,
najczęściej pocztą elektroniczną.
Nie tylko nauka języka
Jak jeszcze można
motywować uczniów?
W ramach naszych zajęć
są prowadzone różnego rodzaju warsztaty. Na przykład kulinarne.
Czy to naprawdę
konieczne?
Tak, bo 'bez kultury
nie ma mowy' - to nasze hasło. Nie można uczyć się języka w
oderwaniu od obyczajów danego
obszaru. Jeśli pojedzie Pan do
Hiszpanii, musi Pan orientować się, chociażby w tym, co zamawia Pan w
restauracji albo barze. Poza tym, warsztaty świetnie integrują słuchaczy w
grupie. Inaczej patrzy się na
kolegów i lektora klasie, a
inaczej w kuchni. Słuchacz, który lubi swojego nauczyciela i kolegów chętniej
uczy się języka i przychodzi na zajęcia. Dodatkowo pasjonaci mogą zapisać
na warsztaty dla hobbystów. Bezpłatnie co dwa tygodnie spotykają się z
lektorem. Robimy sztuki teatralne, rozmawiamy o kinie. Na naszej stronie
internetowej jest specjalna strefa słuchacza. To jest swoiste okienko na świat.
Uczeń ma dostęp do telewizji, bibliotek, stacji radiowych...Są też
multimedialne ćwiczenia przygotowane przez Academię.
Stałe postępy
Czy nauka w Pana
szkole to tylko beztroska zabawa? Nie
ma sprawdzianów?
Oczywiście, że są.
Dwie najważniejsze rzeczy to motywacja oraz weryfikacja, czyli testy. Słuchacz
musi wiedzieć, że robi postępy. Ewaluacja jest też doskonałą motywacją.
To nie jest tak jak w szkole, że ewaluacja może dołować. Ona ma motywować.
Jak to wygląda w
Academii?
Aby móc kontynuować
naukę u nas należy uzyskać ponad 50 procent punktów na teście. Jeśli to się
nie uda, zapraszamy na konsultacje i lekcje indywidualne. Innego wyjścia nie
ma. Wolimy stracić klienta, niż reputację. Nie chcemy oszukiwać słuchaczy,
ani aby słuchacze oszukiwali siebie samych.
Testy testami, a i
tak większości uczniów zależy na tym, żeby mówić. Jak to osiągnąć?
Wiele osób nie mówi,
bo się wstydzi. Człowiek mówiący w obcym języku nie ma się czego wstydzić,
jeśli wie, że ma wiele do powiedzenia... Mamy
pewność, iż nasze metody nauczania idą w dobrym kierunku. Nie bez powodu
Academia de la Lengua w ciągu dziesięciu lat otrzymała wiele wyróżnień w
dziedzinie edukacji, oraz Certyfikat najbardziej przyjaznej studentom szkoły językowej
w 2005 roku. Fundacja Rozwoju Systemu
Edukacji uznała naszą pracę i podejmowane działania na polu języków obcych
za bardzo oryginalne i nowatorskie, mające europejski wymiar. Inicjatywa nasza
przedstawiona została jako przykład dobrej praktyki godnej naśladowania, nie
tylko przez polskie instytucje. Dzięki temu, organizatorzy konkursu
'Europen Language Label -
Europejski Znak Innowacyjności' nadała nam certyfikat w IV edycji tego
konkursu.
Real - Barcelona
W Akademii ostatnio
wprowadziliśmy warsztaty sportowe. Lektorzy nagrywają mecz, np. Real - Barcelona
z komentarzem hiszpańskim, który jest o wiele bardziej atrakcyjny niż ten, który
znają z polskiej telewizji. Słuchacze
oglądają mecz, słuchając komentarza, a potem sami komentują - początkowo
wymieniają same nazwiska, później stopniowo dokładają poszczególne słówka
i czasowniki. Podczas takich zajęć
widać pasję i zaangażowanie, bo na te warsztaty zapisują się głównie fani
sportu.