Po długiej chorobie w wieku 88 lat zmarła jedna z ulubionych amerykańskich "dziewczyn z sąsiedztwa" - June Allyson. Sławę przyniosły jej występy telewizyjne i kinowe. Grała i śpiewała i z łatwością i wdziękiem podbijała serca setek tysięcy Amerykanów. W czasie wojny Ameryka widziała w niej swój symbol. Żołnierze marzyli właśnie o takich dziewczynach - dziarskich i pięknych, utalentowanych i uroczych, tryskających energią - a w takich rolach była najczęściej obsadzana.
Przed kamerą, urodzona w 1917 roku w Nowym Jorku Ella Geisman, gdyż tak brzmiało prawdziwe imię
Do jej najgłośniejszych filmów należą "Dwie dziewczyny i żeglarz", "Historia Glenna Millera" i "Good News". Udział w obrazie "Rada nadzorcza" Roberta Wise'a przyniósł jej statuetkę aktorską w Wenecji jako członkini najlepszej obsady. W ciągu swojej kariery miała okazję występować u boku takich sław, jak James Stewart, czy William Holden. Jedną z jej najserdeczniejszych przyjaciółek została Judy Garland.
W 1945 roku June Allyson poślubiła aktora i reżysera Dicka Powella, z którym doczekała się dwójki dzieci - córki Pameli oraz syna Richarda Keitha. Związek zakończyła śmierć Powella w 1963 roku. Załamana, zaczęła nadużywać alkoholu, cierpiała na depresję. Rozwodem zakończyło się jej drugie małżeństwo z fryzjerem Glennem Maxwellem, który nie tylko okazał się nałogowym hazardzistą, ale także ją bił. Szczęścia nie znalazła także w ramionach scenarzysty i reżysera Dicka Summersa. Dopiero w 1976 roku poślubiła dentystę Davida Ashrowa, z którym spędziła w szczęściu resztę swoich dni.
June Allyson zmarła w swoim domu w miejscowości Ojai w Kalifornii. Odeszła w otoczeniu rodziny. O śmierci poinformowała media córka June - Pamela Allyson Powell.
www.onet.pl