Wyprawa naukowa "Legowisko" rosyjskiego oddziału międzynarodowej organizacji ekologicznej WWF stwierdziła spadek populacji białych niedźwiedzi na arktycznym wybrzeżu Czukotki.
"Białych niedźwiedzi w Czukotce jest teraz katastrofalnie mało" - powiedział koordynator projektu "Niedźwiedzi patrol" Wladilen Kawry. Według niego, niedźwiedzie nie pojawiają się w miejscach, gdzie co roku wydawały na świat potomstwo. Potwierdza to prognozy, że populacja białych niedźwiedzi jest poważnie zagrożona.
Członkowie ekspedycji natrafili na wiele śladów działalności kłusowników w pasie przybrzeżnym Czukotki. Znaleziono wiele zabitych morsów, które miały stanowić przynętę dla niedźwiedzi.
Wiosna to okres, kiedy białe niedźwiedzie opuszczają legowiska wraz z potomstwem i są szczególnie bezbronne.
Zdaniem szefa ekspedycji "Legowisko" Wiktora Nikiforowa, w strefie Czukotki i Alaski żyje około 2 tys. białych niedźwiedzi, jednak w ostatnich latach z powodu zmian klimatycznych i kłusownictwa ich liczba wyraźnie spada. (PAP)